Rozbijanie Vipera
VIPER – KRÓTKIE WPROWADZENIE
Skoro po długich bojach nowa wersja namiotu Viper pojawiła się w sklepach to przyda się opublikować krótką instrukcję rozbijania namiotu. To dla osób, które nie miały jeszcze styczności z tym modelem.
Konstrukcja jest trochę nietypowa. Mimo, że to klasyczne iglo, stelaż schowany jest wewnątrz. Takie rozwiązanie ma jeden bardzo ważny powód. W warunkach ekstremalnych każda chwila walki ze stelażem powoduje dodatkowe zmęczenie i wychłodzenie. Vipera możemy rozbijać od wewnątrz, chronieni dodatkową warstwą materiału. Poza tym siedząc wewnątrz mamy mniejszą szansę spaść w przepaść. Gdy krążymy wokół namiotu i siłujemy się ze stelażem ryzyko wzrasta :-)
Nowy Viper ma dwa nowe udogodnienia: demontowalny przedsionek oraz dodatkową parę kominków wentylacyjnych.
Przedsionek to bardzo wygodna rzecz. Można zostawić w nim plecaki, ugotować, przepakować sprzęt. Z drugiej strony na atak szczytowy wydaje się niepotrzebny. Stąd próba pogodzenia tych dwóch rzeczy – przedsionek, który można zdemontować.
Dodanie drugiej pary wywietrzników powinno spowodować lepszą cyrkulację powietrza. Ich umiejscowienie na wysokości twarzy leżącego człowieka ma zwiększyć przepływ powietrza w dolnych częściach namiotu. Kominki mają taką średnicę aby możliwe było nabieranie śniegu do naczynia bez opuszczania namiotu.
A zatem do rzeczy.
Namiot posiada trzy pałąki. Warto je rozróżniać aby demontując przedsionek nie zabrać w górę dwóch pałąków o różnej długości. Pałąki przedsionka mają dłuższe części i złożone są dłuższe od pałąków namiotu. Pałąki namiotowe mają widoczne zgięcie.

Pałąki wkładamy do wewnątrz tak aby się krzyżowały. Element zginający pałąk powinien
znaleźć się na froncie (po stronie wejścia)

- Końcówki pałąków należy umieścić w specjalnych oczkach znajdujących się w rogach
namiotu. Preferowana metoda – rozporowa :-) Rogi namiotu są specjalnie wzmocnione
aby pałąki nie uszkodziły materiału.

- Wzdłuż rozłożonych pałąków znajdują się specjalne gumowe pętelki służące do stabilizacji stelaża. Jest ich pięć. Jedna na szczycie i cztery w połowie wysokości namiotu.
- Dobrze rozbity namiot powinien wyglądać tak :-)

- Teraz w zależności od tego czy tego chcemy czy nie możemy rozbić dodatkowy przedsionek.

- Płachtę przedsionka rozbijamy tak jak standardowy namiot ze stelażem zewnętrznym. Wcześniej jednak mocujemy przedsionek do namiotu za pomocą haczyków. Żółta taśma oznacza szczyt namiotu.

- Dolną część przedsionkowego pałąka należy umieścić w specjalnych oczkach łączących namiot z przedsionkiem.

- Efektem naszych starań powinien być taki namiot jak na poniższym zdjęciu. Nie muszę chyba dodawać, że podstawą biwakowego sukcesu jest odpowiednia instalacja odciągów oraz otwarcie kominków wentylacyjnych :-)

PS: Czy możecie opublikować gdzieś dokładną wagę namiotu i komponentów? (materiał tropiku, stelaż, materiał przedsionka i pałąk od niego)? Pisałem maila z zapytaniem, ale nie dostałem odpowiedzi... A to dość kluczowa informacja ;)