Nie wszystko idzie dobrze

Po powrocie z zawodów na Elbrusie czekały na mnie nienajciekawsze wieści. Kuba Hornowski, który na Pobiedzie nabawił się odmrożeń palców u nóg, zagrożony jest ich częściową, ale poważną amputacją. Wcześniej nic tego aż tak nie zapowiadało.

Od momentu powrotu z wyprawy do kraju, Kuba miał dostęp do wszystkiego, co w polskiej medycynie najlepsze - ale okazuje się, że to może być zbyt mało i nie wystarczy, by uratować palce.

W sobotę 2.10 podczas zawodów na Kasprowym Wierchu dostałem od jego zakopiańskich kolegów strzał prosto w oczy, cytuję: "Ty go tam wysłałeś! Rób coś!" (w domyśle było też PZA). Wbiło mnie w ziemię, ale co racja, to racja - robić coś trzeba, a co do tego, kto kogo i gdzie wysłał spierać się można potem, albo wcale. Teraz, jeżeli chodzi o wysyłanie, to jedno jest pewne - trzeba Kubę wysłać na konsultacje medyczną za granicę. Mam nadzieję, że się uda, i że się lepiej wszystko skończy, niż się na razie zapowiada. Działam. Mam nadzieję, że nie jest za późno.

 Kuba Hornowski stokach Piku Pobiedy. W tle Chan Tengri fot. PHZ

Od lewej: Krzysztof Starek, Aleksandra Dzik oraz Kuba Hornowski na szczycie Pobiedy/ fot. PHZ

 Kuba Hornowski na biwaku na stokach Pobied/fot. PHZ

Kuba Hornowski zaraz po wyjściu z helikoptera - powrót z Pobiedy/fot. PHZ
Wróć do: Artur Hajzer
Komentarze:
Majki
2010-10-06 17:27:24
Będzie dobrze !!
Arek
2010-10-14 23:26:23
chcecie mi powiedzieć, że Kuba miał na sobie buty Spantika z La Sportivy podczas wyprawy i dostał odmrożeń?
gurol
2010-10-30 09:44:00
Nie rozumiem tych oskarżeń,przecież sam tam chciał jechać i na pewno się liczył z zagrożeniami.
Elvis
2010-11-23 21:13:25
Niestety powinny być overbooty. Kuba wracaj do zdrowia.

Dodaj komentarz:

Wpisz słownie wynik operacji: 10 + 5 =
polecamy

Wszystkie teksty zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania bez pisemnej zgody

Copyright © HiMountain